← Wróć na blog

Branża · 4 września 2026 · 7 min czytania

Inspekcja mostów i wiaduktów dronem: pęknięcia i korozja pod przęsłem bez zamykania ruchu

Dron fotografuje pęknięcia i korozję pod przęsłem bez zamykania pasa ruchu, ale przeglądu mostowego nie zastąpi. Sprawdź, gdzie kończy się jego rola.

Inspekcja mostów i wiaduktów dronem: pęknięcia i korozja pod przęsłem bez zamykania ruchu

Żeby zajrzeć pod przęsło albo obejrzeć łożysko na podporze, ekipa mostowa zwykle potrzebuje wozu inspekcyjnego i zamkniętego pasa ruchu. To koszt i strata czasu, zanim ktokolwiek oceni stan konstrukcji. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) skontrolowała mosty samorządowe: 46% było w stanie „niepokojącym", 13% w przedawaryjnym, a sześć obiektów groziło katastrofą budowlaną. Dron pokazuje spód przęsła i podporę z bliska, bez wjazdu na jezdnię.

Skala i stan mostów w Polsce: nowa sieć krajowa, zaniedbana samorządowa

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zarządzała na koniec 2021 roku 9191 obiektami mostowymi o łącznej długości ponad 530 km. Sieć jest stosunkowo młoda: 77,1% obiektów powstało po 2000 roku, a średni wiek to około 19 lat. Odkąd GDDKiA powstała w 2002 roku, liczba jej mostów niemal się potroiła — z 3370 do 9191.

Zupełnie inaczej wygląda sieć samorządowa. NIK opisała ją w raporcie „Drogowe obiekty inżynierskie wołają o pomoc" z marca 2023 roku. Kontrolerzy sprawdzili 707 mostów zarządzanych przez 16 jednostek samorządowych w pięciu województwach — stamtąd pochodzą liczby ze wstępu. Podczas oględzin 139 mostów i przepustów stwierdzili, że 45 zagraża ruchowi lub życiu ludzi. Aż 12 z 16 zarządców w ogóle nie prowadziło obowiązkowych kontroli okresowych.

Nowszy raport NIK, „Inwestycje mostowe obarczone wieloma błędami" z czerwca 2026 roku, obejmuje też GDDKiA. Wzorzec jest ten sam: brak wymaganych badań przy odbiorach, niekompletna dokumentacja powykonawcza, słaby nadzór inwestorski. Żaden z dwóch raportów NIK nie wspomina o dronach ani innych nowych metodach inspekcji — kontrolerzy oceniali dokumentację i stan fizyczny obiektów metodami tradycyjnymi.

System przeglądów: cztery poziomy kontroli i książka obiektu mostowego

Obowiązek okresowych kontroli obiektów budowlanych wynika z art. 62 ustawy Prawo budowlane. Kontrola roczna dotyczy elementów narażonych na warunki atmosferyczne. Kontrola pięcioletnia obejmuje stan techniczny, przydatność do użytkowania i estetykę obiektu z otoczeniem. Dla dróg publicznych doprecyzowują ten obowiązek przepisy szczegółowe. Każdy zarządca drogi — krajowy, wojewódzki, powiatowy czy gminny — prowadzi książkę obiektu mostowego oraz ewidencję dróg i obiektów mostowych. Wymaga tego rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 16 lutego 2005 roku.

GDDKiA rozbudowała ten obowiązek we własnej instrukcji przeglądów drogowych obiektów inżynierskich na cztery poziomy kontroli. Przeglądy bieżące to obserwacja przy okazji innych prac na drodze. Przeglądy podstawowe wykonuje się raz do roku, zwykle w drugim lub trzecim kwartale, a doraźnie przez cały rok — po zgłoszeniu zagrożenia dla bezpieczeństwa lub trwałości obiektu. Przeglądy rozszerzone wypadają co 5 lat i dodatkowo oceniają przydatność obiektu do użytkowania oraz estetykę z otoczeniem. Najdokładniejsze są przeglądy szczegółowe, według osobnej instrukcji — zwykle przed remontem. Numer obowiązującego zarządzenia GDDKiA różni się między źródłami branżowymi, bo instrukcję wielokrotnie nowelizowano [DO UZUPEŁNIENIA: aktualny numer zarządzenia GDDKiA].

Każdy z tych przeglądów musi wykonać osoba z uprawnieniami budowlanymi w specjalności mostowej, które nadają okręgowe komisje kwalifikacyjne Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa. Zapamiętaj to: dron nie zastępuje żadnego z tych czterech poziomów. Jest narzędziem uprawnionego inspektora, nie jego zamiennikiem.

Problem dostępu: spód przęsła to zwykle zamknięty pas ruchu

Spód przęsła, łożyska na podporach i słupy nad wodą albo nad ruchliwą drogą — tego z poziomu jezdni nie widać. Żeby to obejrzeć, ekipa mostowa najczęściej korzysta z wozu inspekcyjnego. To pojazd z wysięgnikiem i koszem, który podjeżdża pod konstrukcję i pozwala inspektorowi zajrzeć pod przęsło z bliska. Rzadziej stosuje się technikę alpinistyczną. Typowa jest raczej dla kominów i elewacji niż dla mostów, ale sprawdza się też przy trudno dostępnych podporach.

Oba rozwiązania mają ten sam efekt uboczny. Wóz inspekcyjny potrzebuje miejsca na jezdni albo poboczu, więc pas ruchu — a czasem cały most — trzeba zamknąć na czas pracy. To znaczy oznakowanie i tymczasową organizację ruchu, a na ruchliwych trasach objazd. Dla zarządcy drogi to koszt i utrudnienie, zanim jeszcze ktokolwiek sprawdzi, czy z konstrukcją naprawdę coś jest nie tak. Dlatego operatorzy dronów w ofertach podkreślają jedno: dostęp bez zamykania ruchu.

Co pokazuje dron: pęknięcia, korozja i model 3D pod przęsłem

Operatorzy dronów, których oferty sprawdziliśmy, reklamują dokładnie to, czego brakuje metodom tradycyjnym (DroneMuslugi.pl, DroneReport.pl). Chodzi o dostęp pod przęsła, do podpór, łożysk i filarów nad wodą — bez podnośnika i bez wstrzymywania ruchu. DroneMuslugi.pl lata nad mostami dronem przemysłowym DJI Matrice 30T, z zoomem optycznym 5–16× i kamerą termowizyjną. Na zdjęciach i w danych termalnych widać pęknięcia, korozję, ubytki materiału, przecieki i deformacje. Termowizja pokazuje też anomalie niewidoczne gołym okiem — mostki cieplne czy nieszczelności. Efekt to zdjęcia, wideo, dane termalne i raport z zaleceniami napraw.

DroneReport.pl idzie w argumentacji handlowej o krok dalej. Inspekcja dronem nie wymaga zamykania pasów, dróg ani torów, a sprzęt jest tańszy niż wóz inspekcyjny. Dlatego most można oglądać częściej niż raz do roku, nie tylko w terminie przeglądu.

Drugi kierunek to model 3D. Fotogrametria z drona odwzorowuje geometrię i teksturę obiektu z dokładnością rzędu 1 cm, a skanowanie laserowe daje chmurę punktów z dokładnością do 1 mm. Magazyn branżowy NBI (Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne) opisuje kilka takich projektów w Polsce: model 3D filaru wiaduktu w Chorzowie, most w Gliwicach przy ulicy Panewickiej czy wiadukt nad autostradą A4. Most w Gliwicach powstał z nalotu DJI Mavic 3 Enterprise i 24 stanowisk skanowania naziemnego. To projekty pilotażowe i badawcze — artykuł nie potwierdza, że weszły do rutynowych przeglądów GDDKiA. Pokazują jednak kierunek: od papierowego formularza do modelu, który da się porównać rok do roku.

Czego dron nie zastąpi

Obraz z drona — zwykły czy termalny — to wciąż tylko obraz. Metody nieniszczące z przeglądów szczegółowych i ekspertyz wymagają fizycznego kontaktu z konstrukcją: młotkowanie betonu w poszukiwaniu rozwarstwień i pustek, odkrywki zbrojenia czy pomiary ugięć (switlicki.pl). Tego dron nie zrobi. Te badania nadal wykonują rzeczoznawcy budowlani, osobno albo równolegle do inspekcji wizyjnej. Podobnie jest z oceną stanu technicznego i protokołem z przeglądu. To, co dron sfotografuje, trafia do inspektora z uprawnieniami mostowymi, który podpisuje dokument. Sam nalot nikogo z tego obowiązku nie zwalnia.

Jest też ograniczenie czysto techniczne. Dla drona lot pod przęsłem, między dźwigarami, przypomina lot wewnątrz hali czy klatki schodowej: konstrukcja nad głową ekranuje sygnał GPS. Dron traci pozycjonowanie satelitarne i przechodzi na system wizyjny oraz inercyjny, a automatyczny powrót do domu bywa wtedy zawodny (techohub.pl). Nowsze modele DJI radzą sobie z tym częściowo: do około 10 m od startu korzystają z czujników wizyjnych zamiast GPS. Lot pod mostem zostaje jednak zadaniem dla pilota, który ten problem rozumie — nie dla kogoś, kto włącza tryb automatyczny i czeka. Więcej o lataniu bez sygnału GPS piszemy przy inspekcjach wnętrz i przestrzeni zamkniętych.

Jak to wygląda w Aervio

Zarządzasz mostami — jako Zarząd Dróg Wojewódzkich (ZDW), Zarząd Dróg Miejskich (ZDM), gminna jednostka drogowa albo firma utrzymaniowa — i chcesz sprawdzić spód przęsła bez zamykania pasa? Opisz w Aervio obiekt i zakres: zdjęcia i termowizję pod przęsłem, model 3D podpory albo dokumentację porównawczą do kolejnego przeglądu. W 24 godziny dostajesz oferty z wyceną od zweryfikowanych operatorów dronów z Twojego regionu — bez obdzwaniania kolejnych firm.

Źródła i bibliografia

  1. Art. 62 Prawa budowlanego — obowiązek kontroli okresowych
  2. Rozporządzenie MI z 16.02.2005 — książka obiektu mostowego
  3. GDDKiA — stan techniczny obiektów mostowych / instrukcja przeglądów
  4. GDDKiA — stan obiektów mostowych na drogach krajowych (koniec 2021)
  5. NIK — Drogowe obiekty inżynierskie wołają o pomoc (03.2023)
  6. NIK — Inwestycje mostowe obarczone wieloma błędami (06.2026)
  7. NBI — inspekcja obiektów mostowych: cyfryzacja procesu diagnostycznego
  8. DroneMuslugi.pl — inspekcje mostów i przęseł dronem (wizja i termowizja)

Potrzebujesz danych z powietrza?

Aervio łączy firmy ze zweryfikowanymi operatorami dronów: uprawnienia EASA sprawdzone przez API ULC, obowiązkowa polisa OC i transparentna wycena przed publikacją zlecenia.

Czytaj dalej